Część usługi
Automatyzacja procesów biznesowych

Akceptacja przestaje być łańcuchem maili

Obieg oparty na mailu nie ma jednej wady — ma trzy: nie widać, gdzie utknął dokument, nie ma śladu decyzji, a urlop akceptującego zatrzymuje wszystko.

Dla kogo
3

Dla kogo

  • Firmy akceptujące faktury kosztowe przez przekazywanie maili
  • Organizacje, w których nie wiadomo, u kogo leży dokument
  • Zespoły finansowe szukające potwierdzenia akceptacji sprzed pół roku
Zakres
4

Co wchodzi w zakres

Ścieżki akceptacji z regułami

Kto akceptuje, do jakiej kwoty i w jakiej kolejności — zapisane w systemie zamiast w zwyczaju.

Więcej

Reguła obsługuje też przypadki, o których wszyscy wiedzą, ale nikt ich nie spisał.

Zastępstwa i terminy

Nieobecność nie zatrzymuje obiegu, a dokument leżący za długo sam się przypomina.

Więcej

To jest zwykle pierwsza rzecz, którą widać po wdrożeniu.

Pełny ślad decyzji

Kto, kiedy i co zaakceptował, razem z wersją dokumentu z tego momentu.

Więcej

Odtworzenie sprawy sprzed roku przestaje być archeologią w skrzynce.

Wpięcie w system księgowy

Zaakceptowany dokument trafia dalej automatycznie.

Więcej

Bez tego obieg jest tylko ładniejszą skrzynką i ktoś nadal przepisuje dane.

Szerzej
Szerzej

Gdzie zwykle jest opór

U osób, które dziś akceptują szybko, bo robią to jednym kliknięciem w mailu. Jeśli nowy obieg wymaga logowania i trzech ekranów, akceptacje zwolnią, a system dostanie opinię, z której się nie podniesie. Ten jeden szczegół decyduje o powodzeniu wdrożenia częściej niż cała reszta zakresu.

Od czego zaczynamy

Od spisania reguł, które dziś istnieją tylko w zwyczaju: kto może zaakceptować do jakiej kwoty i co się dzieje przy nieobecności. To bywa najtrudniejsza część projektu i zwykle nie jest techniczna.

Pytania
3

Pytania o ten zakres

Czy to to samo co system DMS?

Nie do końca. DMS przechowuje dokumenty, obieg zajmuje się tym, co się z nimi dzieje — kto ma zdecydować i co się stanie, gdy nie zdecyduje. Jeśli macie już DMS, zwykle budujemy warstwę obiegu obok niego.

Czy da się wdrożyć tylko dla faktur kosztowych?

Tak i zwykle od tego zaczynamy. To najbardziej policzalny proces w firmie: liczba dokumentów i czas akceptacji są znane, więc efekt daje się zmierzyć bez sporów.

Co z podpisem elektronicznym?

Do akceptacji wewnętrznej zwykle wystarczy uwierzytelniony ślad w systemie. Kwalifikowany podpis wchodzi tam, gdzie wymaga tego prawo albo druga strona — i wtedy jest osobną integracją, którą wyceniamy oddzielnie.

Zobacz też

Masz pomysł? Porozmawiajmy.

Pierwsza rozmowa jest bezpłatna. Odpowiadamy w jeden dzień roboczy.