Pytania
20

Pytania, które padają przed podpisaniem umowy

Zebrane z realnych rozmów.

O koszty i harmonogram pytamy osobno — te odpowiedzi są na stronie cennika i procesu; tutaj jest reszta, o którą zwykle nikt nie pyta na pierwszym spotkaniu, a powinien.

Pytania
5

Umowa i warunki współpracy

Jaką umowę podpisujemy?

Umowę B2B między naszymi firmami, rozliczaną fakturą VAT. Jej forma zależy od modelu rozliczenia: przy stałej cenie za etap to umowa o wykonanie oprogramowania, przy rozwoju ciągłym — umowa o świadczenie usług. Reguluje zakres, harmonogram, warunki płatności i przeniesienie na Ciebie autorskich praw majątkowych.

Kiedy przechodzą na nas prawa do kodu?

Z chwilą zapłaty za dany etap, a nie na końcu projektu. Oznacza to, że po każdej opłaconej iteracji jesteś właścicielem tego, co powstało, i przerwanie współpracy nie zostawia Cię z niczym.

Czy podpisujecie NDA?

Tak, standardowo przed pierwszą rozmową o szczegółach, jeśli tego potrzebujesz. Akceptujemy też Wasz wzór — nie mamy w tym zakresie własnych wymagań poza tym, żeby był wzajemny.

Co z zakresem, który zmieni się w trakcie?

Wycena podana na starcie zawiera założenia, na których stoi. Jeśli któreś przestanie obowiązywać, dostajesz aneks z wyceną tej konkretnej zmiany, zanim zaczniemy nad nią pracować. Nie ma niespodzianek na fakturze, bo nie ma pozycji, o której nie było rozmowy.

Czy wystawiacie fakturę VAT?

Tak. Działamy jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością wpisana do KRS, z numerami NIP i REGON — pełne dane rejestrowe są w stopce tej strony.

Pytania
5

Kod, dane i bezpieczeństwo

Czyje są konta chmurowe i repozytorium?

Twoje, od pierwszego dnia. Zakładamy je na Twoje dane i dostajemy do nich dostęp, a nie odwrotnie. Nie ma więc momentu „migracji od wykonawcy" — jest tylko odebranie nam uprawnień.

Czy używacie własnego, zamkniętego silnika?

Nie. Budujemy na powszechnie dostępnych, otwartych technologiach, wypisanych na stronie technologii. Zamknięty silnik wykonawcy jest najskuteczniejszym mechanizmem uzależniającym, jaki znamy, i dlatego go nie stosujemy.

Kto ma dostęp do naszych danych produkcyjnych?

Domyślnie nikt z nas. Pracujemy na danych testowych, a dostęp produkcyjny jest imienny, ograniczony w czasie i przyznawany tylko wtedy, gdy jest potrzebny do zdiagnozowania konkretnego problemu. Jeśli macie własną politykę dostępu, pracujemy według niej.

Jak wygląda kwestia RODO?

Przy przetwarzaniu danych osobowych podpisujemy umowę powierzenia. Projektując system, pytamy, które dane są naprawdę potrzebne — bo najtańszym sposobem na zgodność jest nie zbierać danych, których się nie używa.

Czy projekt da się przekazać innemu zespołowi?

To jeden z warunków, które sami sobie stawiamy. Dokumentacja i testy powstają tak, żeby inny zespół mógł przejąć system bez naszego udziału i bez naszej zgody. Uważamy, że wykonawca, którego nie da się zmienić, ma zbyt silną pozycję, żeby współpraca była uczciwa.

Pytania
4

Zespół i komunikacja

Ile osób będzie pracować nad projektem?

Jesteśmy małym zespołem i celowo tacy zostajemy. W praktyce oznacza to, że osoba z pierwszego spotkania jest tą, która pisze kod, a nie handlowcem przekazującym projekt dalej. Przy większym zakresie skład ustalamy imiennie na warsztacie.

Czy podzlecacie pracę na zewnątrz?

Nie w modelu, w którym projekt trafia do nieznanego Ci podwykonawcy. Jeśli projekt wymaga kompetencji, których nie mamy — mówimy to i albo wskazujemy kogoś, kto je ma, albo ustalamy jego udział jawnie, z nazwiskiem.

Jak wygląda bieżący kontakt?

Wspólny kanał komunikacji i dostęp do środowiska testowego od pierwszego dnia. Potrzebujemy jednej osoby decyzyjnej po Waszej stronie z około dwiema godzinami w miesiącu — nie na nadzór nad kodem, tylko na rozstrzyganie pytań o to, jak działa Wasza firma.

Pracujecie zdalnie czy na miejscu?

Zdalnie, z siedzibą w Warszawie. Na warsztat discovery przyjeżdżamy, jeśli ma to sens — przy mapowaniu procesu na hali produkcyjnej zwykle ma, przy systemie biurowym rzadko.

Pytania
3

Po wdrożeniu

Co obejmuje opieka powdrożeniowa?

Monitoring, aktualizacje bezpieczeństwa i bieżące poprawki z zadeklarowanym czasem reakcji, rozliczane w abonamencie. Zakres i czas reakcji ustalamy przed wdrożeniem, a nie po pierwszej awarii.

Czy musimy wykupić utrzymanie u Was?

Nie. System jest Wasz razem z infrastrukturą, więc utrzymanie może przejąć Wasz dział IT albo inna firma. Uważamy natomiast, że jakikolwiek monitoring jest konieczny — najgorszy wariant to dowiadywać się o awarii od klientów.

Co, jeśli po roku będziemy chcieli rozbudować system?

Wracamy do tego samego procesu w mniejszej skali: rozmowa, ustalenie zakresu, wycena. Systemy, które budujemy, są projektowane pod dalszy rozwój, więc rozbudowa nie powinna oznaczać przepisywania od nowa.

Pytania
3

Kiedy odradzamy budowę

Kiedy mówicie „nie budujcie tego"?

Gdy proces da się złożyć z gotowych narzędzi i dwóch integracji, gdy skala nie uzasadnia kosztu utrzymania własnego systemu, albo gdy problem jest organizacyjny, a nie techniczny — wtedy oprogramowanie go tylko utrwali. Krótkoterminowo to dla nas strata, długoterminowo jedyny powód, dla którego ktoś wraca.

Czy przejmiecie projekt po innym wykonawcy?

Tak, i zaczynamy od audytu, który mówi wprost, co da się uratować, a co trzeba napisać od nowa. Nie deklarujemy przejęcia przed audytem — bez zajrzenia w kod taka deklaracja jest zgadywaniem.

Nie mamy jeszcze zakresu, tylko problem. Możemy się odezwać?

To jest właściwy moment. Warsztat discovery istnieje dokładnie po to, żeby z problemu zrobić zakres — a pierwsza rozmowa, na której to ustalamy, jest bezpłatna.

Szerzej
Szerzej

Nie ma tu Twojego pytania

Napisz. Odpowiadamy w ciągu jednego dnia roboczego i nie potrzebujemy do tego formalnego zapytania ofertowego — wystarczy opis problemu.

Jeśli pytanie dotyczy kosztu albo tego, jak przebiega projekt, osobne strony traktują o tym szerzej niż zmieściłoby się w odpowiedzi na liście: cennik opisuje modele rozliczeń i czynniki kosztu, a proces — pięć etapów z czasami i tym, co powstaje na każdym z nich.

Masz pomysł? Porozmawiajmy.

Pierwsza rozmowa jest bezpłatna. Odpowiadamy w jeden dzień roboczy.