Etapy
5

Proces, w którym na każdym etapie widać, co powstało

Nie znikamy na trzy miesiące i nie wracamy z gotowym systemem.

Po każdym dwutygodniowym cyklu jest wersja, którą da się kliknąć — także wtedy, gdy robi jeszcze niewiele.

Od rozmowy
do wdrożenia

Etapy współpracy

  1. 01

    Rozmowa

    godzina, bezpłatnie

    Odpowiedź, czy jesteśmy właściwym wykonawcą

  2. 02

    Warsztat discovery

    1–2 tygodnie

    Zakres, harmonogram i wycena z jawnymi założeniami

  3. 03

    Projekt i prototyp

    2–3 tygodnie

    Klikalny prototyp kluczowych ekranów

  4. 04

    Budowa iteracjami

    8–16 tygodni

    Działająca wersja na środowisku testowym co dwa tygodnie

  5. 05

    Wdrożenie i opieka

    ciągle

    Migracja danych, szkolenie zespołu i monitoring

Co dokładnie dzieje się na każdym etapie
Rozmowa
Pytamy o proces, który ma zostać usprawniony: kto go dziś wykonuje, ile godzin zjada i gdzie najczęściej się psuje. Nie mówimy o rozwiązaniu, dopóki nie rozumiemy problemu. Czasem kończy się to zdaniem, że wystarczy gotowe narzędzie i dwie integracje — wtedy tak mówimy, choć krótkoterminowo jest to strata dla nas.
Warsztat discovery
Płatny etap i jedyny, po którym wychodzisz z materiałem gotowym do porównania ofert. Mapujemy proces, ustalamy zakres pierwszej wersji i rozpisujemy, co świadomie zostaje na później. Wycena podaje nie tylko kwotę, ale też założenia, na których stoi, i to, co ją zmieni — żeby aneks nie był niespodzianką.
Projekt i prototyp
Zanim powstanie kod, powstaje prototyp, po którym da się przejść jak po gotowej aplikacji. To najtańszy moment na zmianę zdania: poprawka w prototypie kosztuje godziny, ta sama poprawka po wdrożeniu kosztuje tygodnie.
Budowa iteracjami
Dwutygodniowe cykle. Na końcu każdego jest wersja na środowisku testowym, do której masz dostęp od pierwszego dnia. Nie ma etapu, w którym trzeba nam wierzyć na słowo — postęp widać, nie opisuje się go w raporcie.
Wdrożenie i opieka
Przeniesienie danych ze starego systemu, szkolenie, uruchomienie monitoringu. Projekt nie kończy się w dniu uruchomienia — kończy się wtedy, gdy zespół pracuje w nowym systemie i nikt nie wraca do arkusza.
Szerzej
Dlaczego iteracjami, a nie „od–do”

Dlaczego iteracjami, a nie „od–do"

Najdroższy błąd w projekcie informatycznym to nieporozumienie, które wychodzi na jaw po trzech miesiącach. Kosztuje nie tyle, ile poprawka, tylko tyle, ile praca zbudowana na jego podstawie.

Dwutygodniowy cykl jest najkrótszym okresem, w którym da się dowieźć coś działającego, i najdłuższym, jaki warto czekać na weryfikację. Wersja na środowisku testowym nie jest raportem z postępów — jest dowodem, który można kliknąć i powiedzieć „nie o to chodziło", zanim zbuduje się na tym kolejne trzy funkcje.

Czego potrzebujemy od Ciebie

Jednej osoby decyzyjnej, która ma czas na dwie godziny w miesiącu. Nie chodzi o nadzór nad kodem, tylko o rozstrzyganie pytań, na które my nie znamy odpowiedzi — bo dotyczą tego, jak działa Twoja firma, a nie tego, jak działa oprogramowanie.

Dostępu do ludzi, którzy dziś wykonują proces ręcznie. To oni wiedzą, gdzie są wyjątki, których nie ma w żadnej procedurze, a które w systemie muszą się znaleźć.

Czego nie robimy

Nie zaczynamy budowy bez warsztatu. Nie wyceniamy projektu na podstawie godzinnej rozmowy — taka liczba jest zgadywaniem opakowanym w PDF i rozjeżdża się przy pierwszym zderzeniu z rzeczywistością. Nie obiecujemy terminów, w które sami nie wierzymy.

Pytania
4

Pytania o proces

Czy mogę odejść po warsztacie discovery?

Tak i zdarza się to regularnie. Zakres, harmonogram i wycena są Twoje — możesz z nimi pójść do innego wykonawcy albo do zarządu po budżet. Warsztat jest płatny właśnie po to, żeby ta decyzja była wolna.

Co, jeśli zakres zmieni się w trakcie budowy?

Zmiana zakresu w trakcie jest normalna — nienormalne jest udawanie, że nie nastąpi. Przy rozliczeniu fixed price zmiana idzie przez aneks z osobną wyceną, przy time & material po prostu wchodzi do kolejnej iteracji. Dlatego wycena podaje założenia: żeby było wiadomo, które z nich właśnie przestało obowiązywać.

Kto pisze kod — ta sama osoba, z którą rozmawiam?

Tak. Jesteśmy małym zespołem i celowo tacy zostajemy, więc osoba z pierwszego spotkania jest tą, która później pisze kod. Nie ma handlowca, który przekaże projekt dalej.

Co się dzieje, jeśli przerwiemy współpracę w połowie?

Zostajesz z tym, co powstało: repozytorium, prawa majątkowe i infrastruktura są na Twoich kontach od początku, a dokumentacja i testy są pisane tak, żeby inny zespół mógł przejąć projekt bez naszego udziału. To warunek uczciwej współpracy, nie gest.

Masz pomysł? Porozmawiajmy.

Pierwsza rozmowa jest bezpłatna. Odpowiadamy w jeden dzień roboczy.